Przesilenie zimowe 2019 zbliża się wielkimi krokami. Już czas szykować cieplejsze ubrania, aromatyczne świece i zapas książek na długie wieczory. W tym roku, warto już wcześniej przygotować się na przesilenie zimowe, ponieważ prawdopodobnie odczuje je każdy z nas. Dlatego właśnie w tym artykule opowiem Wam o nim szerzej, dzięki czemu będziecie wiedzieli czego się spodziewać.

Przesilenie zimowe – co to jest?

Przesilenie zimowe 2019 wypada 22 grudnia. To czas, kiedy zapanuje największy mrok i najdłuższa noc. Będziemy mogli obserwować, jak ciemność bierze górę nad światłem i okala naturę. Wtedy też warto wykonać kilka magicznych rytuałów, by wzbogacić swoje życie o nowe i radosne chwile. A czym tak naprawdę jest przesilenie zimowe z punktu widzenia nauki? To nic innego, jak moment, kiedy Słońce wchodzi do zenitu i góruje oraz jednocześnie wchodzi w zwrotnik Koziorożca. Na geografii z pewnością uczyliśmy się, że 22 grudnia jest najkrótszym dniem w roku. Można więc śmiało stwierdzić, że przesilenie zimowe 2019 to nie tylko najdłuższa noc w ciągu 365 dni, ale i najmroczniejszy okres w kalendarzu. Także tym, którego używali nasi przodkowie Słowianie.

Dla osób zainteresowanych podobną tematyką, napisałam serię artykułów na ten temat. Przeczytaj tekst o tym, jak przesilenie jesienne wpływa na nas i jakie są jego tradycje.

Przesilenie zimowe – szczodre gody

Przesilenie zimowe to huczne święto słowiańskie znane pod nazwą „szczodre gody”, które wiązało się z narodzinami Słońca i faktem, że kolejny dzień przyniesie wydłużoną dobę. Zaraz na pewno zapytacie… Jakie narodziny, skoro przed chwilą pisałam, że to najkrótszy dzień w roku? Już spieszę z wyjaśnieniem. Otóż prehistoryczne obrzędy rozpoczynały się 22 grudnia i trwały około 7 dni. W czasie nocy wykonywano różne rytuały, które miały symbolizować narodziny Słońca następnego poranka. Każdy kolejny dzień po przesileniu zimowym stopniowo się wydłuża, stąd ta tradycja i związane z nią obyczaje oraz sama nazwa – szczodre gody.

Pamiętajmy też o tym, że kiedy Słowianie zostali ewangelizowanii i ochrzeczni, pogańskie zwyczaje należało zmienić na te przystające wyznawcom kościoła. Mimo tego, że płonęły święte gaje i burzono posągi bóstw, ludzie musieli w coś wierzyć i otrzymać nagrodę w zamian za to, czego ich pozbawiono. Skoro zabrano nam szczodre gody, chcieliśmy innego, równie wzniosłego powodu do radości. W ten sposób zaczęliśmy obchodzić Wigilię i Boże Narodzenie. Źródła historyczne i znaleziska archeologiczne potwierdzają, że owe obrządki zastąpiły nam właśnie przesilenie zimowe i związane z nim tradycje. Jednak to już jest temat na osobny artykuł… ;).

Przesilenie zimowe 2019 – szczodre gody 1

Przesilenie zimowe – magia, tradycje i obrzędy

Przesilenie zimowe, które świętowali nasi przodkowie, tak naprawdę niewiele różni się od naszej Wigilii. Obchodzono je bardzo podobnie. Zresztą ponad połowa tradycji przetrwała do dziś. Na stołach gościł dodatkowy talerz dla zmarłego domownika, błąkającego się w tym czasie po ziemi. Zwierzęta miały przemawiać głosem kogoś, kto odszedł w zaświaty i chciał przynieść nam nowiny lub ostrzec przed złem. Z kolei snop siana ozdobiony darami lasu, został zastąpiony uroczą i pachnącą choinką.

Jak więc widać, przesilenie zimowe to nie tylko zmiany w naturze i kalendarzu, ale przede wszystkim wzniosłe wydarzenie, mające swoje korzenie w prehistorii. Z całym przekonaniem powiem, że warto je świętować, nawet, gdy jesteśmy niewierzący. W końcu każdy z nas raduje się na myśl o dłuższych dniach i nadchodzącej – małymi krokami, ale jednak – wiośnie.

Przesilenie zimowe – objawy

Przesilenie zimowe nie pozostaje bez znaczenia dla naszego organizmu. Każdy meteopata doskonale wie o czym piszę. W tym czasie może nam towarzyszyć chęć ciągłego drzemania oraz wzmożone zapotrzebowanie na sen. Z uwagi na zmiany ciśnienia, opady śniegu i wahania temperatur czy wiatr, może boleć nas głowa i mięśnie. Kobiety odczuwają znaczny spadek libido i zmiany skórne – trądzik, ziemista cera, suchość ciała lub wypadania włosów i osłabienie paznokci. Przesilenie zimowe wiąże się również z wahaniami nastroju, chandrą, depresją i atakami nerwicy lub lęku. Szczególnie, gdy w czasie przesilenia podróżujemy lub zmieniamy miejsce zamieszkania. Stres potęguje także fakt, że zmienia się natura i klimat. Dlatego często przesilenie zimowe jest dla nas najgorszym okresem w ciągu całego roku.